
Zawyj razem z nami!
Doprawdy upiornym miejscem są te ruiny. Jedyne, co się w nich jeszcze zachowało, to kamienne schody, które od razu odstraszają
śmiałków ciemnością czekającą za nimi. Nim się wejdzie dalej, trzeba pokonać stertę krat, cegieł i kamieni. Dalej ciągnie się wąski
korytarzyk z niskim sufitem, gdzie o dziwo pali się jeszcze żarówka. Na prawo są oszklone drzwi, a za nimi niewielki pokoik służący
niegdyś za pokój rejestracyjny. Potem znów są schody,a gdy się po nich wejdzie, widać podwójne drzwi a za nimi mnóstwo celi.
Walają się w nich kartki, druty, poduszki, wszystko, czym mogli dysponować więźniowie.
Offline